Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
czwartek, 3 kwietnia 2025 06:49
Reklama

Miejsce w centrum Gorzowa zamienia się w melinę

Z każdym ciepłym dniem gorzowianie chętniej wychodzą na ulice, korzystając z miejskich przestrzeni, które – przynajmniej w teorii – miały być przystosowane do odpoczynku, spacerów i spotkań towarzyskich
Miejsce w centrum Gorzowa zamienia się w melinę

Niestety, praktyka bywa brutalna. Jednym z miejsc, które coraz częściej pojawia się w skargach mieszkańców, jest plac zwany "Kwadratem" – teren po rewitalizacji, który miał być wizytówką centrum.

To, co się tam dzieje, przechodzi ludzkie pojęcie – mówi jedna z mieszkanek. – Wybrałam się tam z koleżanką i dziećmi. Myślałam, że spędzimy miło czas na świeżym powietrzu. Zamiast tego trafiłyśmy na grupę kloszardów, którzy wulgarnie zaczepiali przechodniów i żądali pieniędzy. Jeden z nich próbował wstać, ale się przewrócił. Koledzy pomogli mu się podnieść, a on zwymiotował prosto na chodnik. To było obrzydliwe. Nie wrócę tam z dziećmi.

Takich relacji pojawia się coraz więcej. W sieci roi się od komentarzy osób, które omijają to miejsce z daleka. Wspólnym mianownikiem są: pijaństwo, brak kultury, agresja i niszczenie przestrzeni publicznej.

Kwadrat po rewitalizacji kosztował miasto miliony złotych i miał być przestrzenią integracyjną – otwartą, bezpieczną, zachęcającą do wspólnego spędzania czasu. Tymczasem wielu mieszkańców pyta dziś wprost: gdzie są służby? Kto dba o porządek? Dlaczego pozwala się na to, by miejsce publiczne było zawłaszczone przez grupy nadużywające alkoholu i zakłócające spokój? To tylko jedna z wielu podobnych sytuacji. Niestety, problem nie ogranicza się wyłącznie do Kwadratu – podobne zjawiska można zauważyć w innych częściach miasta, co negatywnie wpływa nie tylko na estetykę Gorzowa, ale przede wszystkim na komfort i bezpieczeństwo jego mieszkańców.

O sytuacji na Kwadracie mówił Tomasz Rafalski radny klubu Prawa i Sprawiedliwości podczas rozmowy w studio Telewizji Gorzów. 

Weźmy na przykład kwadrat, który jest też świeżo wyremontowany. Obrazek kwadratu jednak w ciągu dnia nie robi dobrego wrażenia.  Jest to miejsce spotkań wielbicieli napojów wyskokowych. No i tak to sobie po prostu trwa i tu się nic nie zmienia.  Ja rozumiem, że wyjście z tej sytuacji nie jest łatwe,  ale zostawienie tego odłogiem to też nie jest żadne rozwiązanie- mówi radny Rafalski. 

Poniżej cała rozmowa z Tomaszem Rafalskim. Zapraszamy do oglądania.

Czy miasto podejmie skuteczne działania, by poprawić sytuację? Mieszkańcy oczekują konkretnych rozwiązań.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Gorzowianin'' 02.04.2025 09:52
To miejsce nie nie zamienia się tylko było melina od zawsze i takich miejsc nikt nigdy nie zmienił i nie zmieni na normalne. To samo dotyczy knajp spelun. Jeszcze nigdy w Polsce nie udało się w nich podnieść poziomu . Wracając do kwadratu to tam od zawsze był element,degeneraci upadli znani ludzie i nieskończona ilość melin z alkoholem dostępnym zawsze. Starsi to pamiętają a młodsi niech przyjmą do wiadomości,że Kwadrat to lumpownia i jedna wielka melina i tak pozostanie.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama