Mieszkańcy zgłaszają coraz więcej przypadków znikających zniczy, kwiatów, a nawet pamiątek zostawianych na grobach bliskich. "To już nie są pojedyncze incydenty. To plaga" – mówią gorzowianie.
– Przestałam liczyć, ile razy grób mojej mamy został okradziony. Ostatnio jednak złodzieje posunęli się za daleko. Z grobu zniknęło dosłownie wszystko, nawet pamiątkowa ramka z naszym wspólnym zdjęciem. Jak można być tak bezczelnym i okradać zmarłych? – opowiada zrozpaczona mieszkanka miasta.
Nie chodzi tylko o znicze czy wiązanki. Z relacji wynika, że giną również droższe dekoracje – porcelanowe figurki, zdjęcia w ramkach, a nawet elementy ozdobne wykonane na zamówienie. Straty materialne są istotne, ale to emocjonalna rana boli najbardziej. Dla wielu rodzin to pamiątki, których nie da się kupić czy odtworzyć.
Sprawy często nie są zgłaszane na policję, bo jak sami mieszkańcy przyznają – "i tak nic się nie da zrobić". Złodzieje działają nocą albo wcześnie rano, często bez świadków.
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Napisz komentarz
Komentarze