Rejon tzw. „Kwadratu” w Gorzowie miał być miejscem przyjaznym rodzinom i dzieciom – przestrzenią wypoczynku i integracji. Tymczasem z każdym tygodniem sytuacja pogarsza się. Mieszkańcy alarmują: na ławkach wokół placu zabaw przesiadują osoby spożywające alkohol, śpiące pod gołym niebem, a nawet załatwiające potrzeby fizjologiczne w krzakach i przy śmietnikach.
Problem jest na tyle poważny, że głos zabrał Ireneusz Maciej Zmora gorzowski radny, który skierował do prezydenta miasta interpelację w tej sprawie. W piśmie wskazuje, że miejsce, które miało służyć integracji i rekreacji, dziś zniechęca mieszkańców do przebywania w przestrzeni publicznej.
– Rodziny omijają „Kwadrat” szerokim łukiem, bo nikt nie chce, by dzieci bawiły się obok osób pijących czy śpiących na ławkach. A takie sytuacje są tam codziennością – czytamy w interpelacji.
Radny wnioskuje o trzy konkretne działania:
- Zwiększenie liczby patroli Policji i Straży Miejskiej w rejonie placu zabaw.
- Zamontowanie monitoringu miejskiego, który mógłby działać prewencyjnie i dokumentować wykroczenia.
- Przygotowanie długofalowego rozwiązania, które skutecznie wyeliminuje problem.
Mieszkańcy podkreślają, że potrzebne są nie tylko doraźne interwencje, ale stała obecność służb, która przywróci poczucie bezpieczeństwa w tej części miasta.
Czy władze miasta zareagują i przywrócą „Kwadrat” mieszkańcom? Sprawa zyskała już publiczny rozgłos i nie zostanie przemilczana.
Dziękujemy, że jesteś z nami!
Napisz komentarz
Komentarze