Do zdarzenia doszło 29 lutego 2024 r Gorzowie Wielkopolskim przy ulicy Wawrzyniaka na Osiedlu Zawarcie w czasie, gdy Waldemar N. wyszedł z domu wyrzucić śmieci i skierował się w okolicę kontenerów z odpadami.
Z ustaleń postępowania wynika że Stanisław G. działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia zaatakował pokrzywdzonego nożem zadając mu cios w twarz w wyniku czego Waldemar odniósł ranę kłutą. Następnie kontynuując atak i wykrzykując groźby pozbawienia życia oskarżony usiłował trzykrotnie ugodzić pokrzywdzonego w klatkę piersiową i brzuch. Dzięki zdecydowanej obronie Waldemara N. dwa z tych ciosów nie dosięgły celu. a jeden z nich trafił go w brzuch powodując ranę kłutą, która skutkowała naruszeniem czynności narządów ciała na okres nieprzekraczający 7 dni.
Podczas obrony przed napastnikiem pokrzywdzonemu udało się złamać ostrze noża, co ostatecznie zakończyło atak i doprowadziło do ucieczki oskarżonego. Pokrzywdzony, jak ustalono w toku śledztwa, to 66-letni niekonfliktowy, spokojny mieszkaniec Gorzowa Wlkp.
Pokrzywdzony i oskarżony byli znajomymi z widzenia jako mieszkańcy jednego osiedla. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Stanisław G. nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Wobec faktu, że deklaracja podejrzanego stoi w rażącej sprzeczności z ustaleniami śledztwa prokurator uznał ją wyłącznie za przyjętą linię obrony zmierzającą do uniknięcia odpowiedzialności karnej za popełnioną zbrodnię.
Oskarżony był już wcześniej wielokrotnie karany, w tym za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Stanisław G. na proces oczekuje w areszcie tymczasowym. Za popełnienie zarzuconego mu czynu grozi mu kara pozbawienia wolności od lat 10 albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Napisz komentarz
Komentarze