Początkowo śledztwo dotyczyło pięciu dziewcząt. Po tym, jak sprawa została nagłośniona w mediach, zgłosiły się cztery kolejne ofiary. Prokuratura nie wyklucza, że lista ta może się wydłużyć.
Bardzo prosimy pokrzywdzone dziewczyny, a także nauczycieli, rodziców czy opiekunów, którzy wiedzieli o niewłaściwym zachowaniu Roberta S., aby zgłaszały się do prokuratury lub na policję. Wszystkie czynności będą przeprowadzane z zachowaniem jak najwyższych standardów, aby uniknąć dalszej wiktymizacji ofiar – tłumaczy prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
Robert S. usłyszał już zarzuty, jednak w toku postępowania możliwe jest ich rozszerzenie. Śledczy podkreślają, że działania mężczyzny miały charakter systematyczny i mogły trwać przez dłuższy czas.
Prokuratura apeluje do osób, które mogły paść ofiarą Roberta S. lub posiadają wiedzę o jego działaniach, by nie bały się zgłosić na policję lub do najbliższej prokuratury.
Napisz komentarz
Komentarze