Włamywacze wracają – i to z nowymi metodami. Do niepokojącej sytuacji doszło w środę, 2 kwietnia, na osiedlu Dolinki. To właśnie tam coraz częściej dochodzi do prób wtargnięcia do mieszkań. Czy złodzieje wybierają to osiedle, bo mieszka tam wielu seniorów?
O zdarzeniu poinformowała nas jedna z mieszkanek:
– Wróciłam z zakupów i zapomniałam przekręcić zamek w drzwiach. Kiedy rozpakowywałam zakupy, usłyszałam, że ktoś wszedł do środka. Myślałam, że to mój mąż. Jednak mój pies zaczął warczeć. Szybko wychyliłam się i zobaczyłam mężczyznę, który już wychodził. Sprawdziłam – niczego nie zdążył ukraść. Nie zgłosiłam faktu na policję, ponieważ niestety zanim by przyjęli zgłoszenie, to ten mężczyzna już byłby poza Gorzowem – relacjonuje kobieta.
To, że sprawca nie zdążył nic zabrać, było jedynie szczęśliwym przypadkiem. Mieszkanka od razu ostrzegła sąsiadów. I bardzo dobrze – czujność w takich sytuacjach to podstawa.
Pamiętajcie: nie wystarczy być w domu. Zawsze zamykajcie drzwi na zamek.
Złodziej nie potrzebuje wiele – wystarczy niedomknięty zamek i chwila nieuwagi. Dlatego apelujemy do mieszkańców:
- Nie otwierajcie domofonu, jeśli nie wiecie, kto dzwoni.
- Zawsze przekręcajcie zamek – nawet gdy jesteście w środku.
- Jeśli zobaczycie coś podejrzanego, nie wahajcie się – dzwońcie na policję.
Im szybciej reagujemy, tym większa szansa, że złodzieje nie będą czuć się bezkarni. Mimo wszystko warto zgłaszać takie sytuację na policję.
Uważajcie na siebie
Napisz komentarz
Komentarze