Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 4 kwietnia 2025 01:46
Reklama

Stal Gorzów bez wzmocnień na pozycji U24 – prezes wyjaśnia decyzję

Stal Gorzów nie zakontraktuje nowego polskiego zawodnika na pozycję U24. Podczas piątkowej konferencji prasowej prezes klubu Dariusz Wróbel ogłosił, że drużyna podejmuje ryzyko i wystartuje w sezonie 2025 z trzema juniorami w składzie.
Stal Gorzów bez wzmocnień na pozycji U24 – prezes wyjaśnia decyzję

Odpowiedzialność za wynik spadnie na barki Oskara Palucha i Huberta Jabłońskiego, którego wypożyczenie z Fogo Unii Leszno wciąż wymaga akceptacji władz PGE Ekstraligi.

Zadłużenie i licencja nadzorowana ograniczają transfery

Jeszcze w listopadzie istniało realne zagrożenie, że Stal Gorzów nie otrzyma licencji na starty w PGE Ekstralidze. Klub zmagał się z długiem wynoszącym 13 milionów złotych. Nowe władze, z prezesem Dariuszem Wróblem na czele, opracowały plan naprawczy, który pozwolił na uzyskanie licencji nadzorowanej. Oznacza to jednak, że wszelkie ruchy transferowe muszą być zatwierdzone przez PGE Ekstraligę.

Stal Gorzów oficjalnie nie ogłosiła jeszcze wypożyczenia Huberta Jabłońskiego, choć ustalenia z Unią Leszno już zapadły. Klub musi jednak spełnić tzw. "kamienie milowe" narzucone przez komisję licencyjną, które obejmują m.in. redukcję zadłużenia. Dopiero po ich realizacji będzie można wystąpić o zgodę na transfer.

Brak wzmocnień na pozycji U24 – świadoma decyzja czy ryzyko?

Po odejściu Szymona Woźniaka i Jakuba Miśkowiaka, w składzie Stali Gorzów pozostał tylko jeden polski senior – Oskar Fajfer. Klub był zobowiązany do uzupełnienia składu polskim zawodnikiem U24, ale postanowił tego nie robić.

Nie przewidujemy dodatkowych transferów. Sytuacja na rynku jest, jaka jest. Można oczywiście wziąć zawodnika na zasadzie "zapchajdziury", ale to nie ma sensu – tłumaczył prezes Dariusz Wróbel.

Podkreślił także, że jeśli klub miałby dostać zgodę na transfer, to tylko pod warunkiem znalezienia wartościowego zawodnika, który rzeczywiście mógłby wzmocnić drużynę.

W Stali Gorzów nadchodzą poważne zmiany personalne. W piątek odbyła się konferencja prasowa, podczas której zaprezentowano nowy zarząd oraz radę nadzorczą spółki Stal Gorzów S.A. Nowe osoby, które dołączyły do zarządu Stali Gorzów, to Monika Piaskowska, Jacek Gumowski oraz Patryk Broszko. Na razie jedno jest pewne – w Stali Gorzów zaczyna się nowy rozdział.

Trzech juniorów w składzie – strategia czy ryzykowny manewr?

Brak zawodnika U24 oznacza, że Stal Gorzów wystawi do składu trzeciego juniora, który będzie formalnie zajmował miejsce w drużynie, ale od początku zawodów będzie zastępowany przez Oskara Palucha i Huberta Jabłońskiego.

To rozwiązanie niesie ze sobą poważne ryzyko. W przypadku kontuzji jednego z dwóch podstawowych juniorów, klub nagle znajdzie się w sytuacji, w której ma dwie luki w składzie i nie będzie miał kim ich uzupełnić.

Na korzyść Stali Gorzów działa jednak nowy regulamin rozgrywek. Runda zasadnicza nie będzie miała wpływu na utrzymanie w lidze – ostateczne rozstrzygnięcia zapadną dopiero w fazie play-down, gdzie Stal Gorzów może jeszcze dokonać ewentualnego wzmocnienia.

Czy Stal Gorzów podjęła dobrą decyzję?

Strategia klubu budzi kontrowersje. Z jednej strony oszczędności finansowe i ograniczenia wynikające z licencji nadzorowanej zmusiły Stal do podjęcia niekonwencjonalnych decyzji. Z drugiej – brak zawodnika U24 i oparcie składu na juniorach to ogromne ryzyko, które może odbić się na wynikach drużyny.

Ostateczny sprawdzian tej strategii przyjdzie dopiero w trakcie sezonu. Czy Stal Gorzów zdoła utrzymać się w PGE Ekstralidze? To pytanie pozostaje otwarte.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama