Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 kwietnia 2025 12:38
Reklama

Mateusz Rybak triumfuje w Estonii i awansuje do finału Pucharu MON

Ostatnie dni były dla Mateusza Rybaka jednymi z najbardziej intensywnych w karierze, ale także jednymi z najbardziej owocnych.
Mateusz Rybak triumfuje w Estonii i awansuje do finału Pucharu MON

Źródło: Facebook / Mateusz Rybak

Najpierw odniósł ósme zawodowe zwycięstwo podczas gali RAJU MMA 17 w Tartu, potwierdzając swoją wysoką formę i udowadniając, że jest gotowy na kolejne wyzwania. Zaledwie kilka dni później wziął udział w Turnieju Pucharu Ministra Obrony Narodowej w Walce w Bliskim Kontakcie, gdzie ponownie udowodnił swoją wartość. Trzy wygrane walki zapewniły mu miejsce w wielkim finale, który odbędzie się 16 maja 2025 roku w Ostródzie. 

Kariera gorzowianina nabiera tempa. W Estonii Rybak stanął do swojej kolejnej zawodowej walki w MMA i nie zawiódł. Pokazał świetne przygotowanie, znakomitą kontrolę w klatce i pewność siebie, które pozwoliły mu zdobyć ósme zwycięstwo w karierze. Zwycięstwo na międzynarodowej gali jest dla niego kolejnym krokiem w kierunku większych wyzwań. Spekuluje się, że może to być przepustka do KSW, gdzie mógłby zmierzyć się z czołowymi polskimi zawodnikami.

Od kilku tygodni środowisko piłkarskie w Gorzowie dyskutuje o możliwym połączeniu Warty i Stilonu. Pomysł ten spotkał się ze stanowczym sprzeciwem kibiców Stilonu, którzy nie chcą fuzji. Głośno sprzeciwił się jej także Jerzy Synowiec. Prezes Stilonu, Piotr Książek, uspokoił i  zapewnił, że żadnego połączenia nie będzie.

Po powrocie z Estonii Mateusz Rybak nie zwolnił tempa i niemal od razu przystąpił do rywalizacji w Turnieju Pucharu Ministra Obrony Narodowej w Walce w Bliskim Kontakcie. Reprezentując 11 Lubuską Dywizję Kawalerii Pancernej oraz 17 Wielkopolską Brygadę Zmechanizowaną, wygrał trzy walki, co zapewniło mu miejsce w wielkim finale.

Decydujące starcie odbędzie się 16 maja w Ostródzie, gdzie Rybak powalczy o pas mistrzowski. Po intensywnych tygodniach zasłużył na chwilę odpoczynku, ale już zapowiedział powrót do ciężkich treningów.

– Robota wykonana, to teraz trochę czasu dla siebie i rodziny. Potem startujemy z przygotowaniami do wielkiego finału. A że forma jest sztos, to może po drodze jakąś zawodową walkę pyknę – mówi Rybak.

Seria zwycięstw sprawia, że gorzowski zawodnik jest na dobrej drodze do przełomowego momentu w swojej karierze. Wygrana na gali RAJU MMA 17 oraz awans do finału Pucharu MON potwierdzają jego klasę i determinację.

Czy zobaczymy go w KSW? Jego styl walki i nieustępliwość przyciągają uwagę, a podpisanie kontraktu z największą polską organizacją MMA wydaje się być tylko kwestią czasu.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama