Przejdź do głównych treściPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 15:50
Reklama

Polacy mówią NIE. Miażdżący sprzeciw wobec wysłania wojska na Bliski Wschód

Pomagać Amerykanom, czy nie? Większość pytanych o to Polaków, nie chce, żeby rząd wysłał polskie wojsko na Bliski Wschód. Nawet gdyby poprosiły o to Stany Zjednoczone.

To ustalenia wynikające z najnowszego sondażu IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej”. Dodajmy od razu, że wsparcia NATO domagał się Donald Trump.

Pomagać Amerykanom w wojnie, czy nie? 

Takie pytanie zadali badanym ankieterzy IBRiS. I…

84,7 proc. respondentów odpowiedziało, że nie chce, aby polscy żołnierze brali udział w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Nawet jeśli poproszą nas o to Amerykanie. 

Przeciwnego zdania było 11 proc. badanych, a 4,3 proc. nie miał na ten temat zdania.

W grupie przeciwnej wysyłaniu polskich żołnierzy na Bliski Wschód 89 proc. stanowili zwolennicy rządzącej koalicji. Zwolenników opozycji (PiS, Razem, Konfederacja) – było 92 proc., a wyborców Konfederacji Korony Polskiej – 93 proc.

Wesprzeć wojskowo USA w Cieśninie Ormuz?

Z kolei portal Zero.pl zlecił IBRiS sondaż, w którym ankieterzy zapytali Polaków:

Czy uważasz, że po słowach Donalda Trumpa Polska powinna wesprzeć wojskowo Stany Zjednoczone w Cieśninie Ormuz?

65 proc. respondentów odpowiedziało, że nie chce, aby polskie wojsko zostało skierowane w ten rejon Bliskiego Wschodu. Przeciwnego zdanie było tylko 10 proc. badanych.

Ale aż 25 proc. ankietowanych, czyli co czwarty uczestnik sondażu, nie miało w tej sprawie zdania. 

Zdecydowanie przeciwni zbrojnej pomocy Amerykanom  w Cieśninie Ormuz są mężczyźni (67,4 proc.) i osoby powyżej 50 roku życia (70,2 proc.). 

Wśród zwolenników dominują osoby do 24 roku życia (20,3 proc.) i osoby zarabiające ponad 7 tys. zł na rękę (15,7 proc.).

Dlaczego Cieśnina Ormuz ma takie znaczenie?

Jest jednym z najważniejszych punktów na mapie światowej gospodarki i geopolityki. Jej znaczenie wynika z kilku czynników.

Przez cieśninę przepływa ogromna część światowego eksportu ropy – szacunkowo ok. 20-30 proc. globalnych dostaw. Tankowce transportują surowiec głównie z krajów takich jak:

  • Arabia Saudyjska,
  • Iran,
  • Irak,
  • Kuwejt,
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Zakłócenie ruchu w tym miejscu natychmiast wpływa na ceny paliw na całym świecie.

Iran – po amerykańsko-izraelskich atakach – zablokował te przeprawę morską i zaczął zaminowywanie cieśniny. Kilkakrotnie ostrzelał także statki próbujące przez nią przepłynąć.

Dlatego prezydent Donald Trump zaczął wywierać presję na NATO z żądaniem sojuszniczej pomocy przy odblokowaniu cieśniny Ormuz. Według niego, jeśli kraje sojuszu nie zgodzą się na udzielenie wsparcia, to – jak powiedział – będzie to bardzo złe dla przyszłości paktu.

Dodajmy, że rząd Donalda Tuska wyklucza udział Polski w konflikcie z Iranem. Priorytetem pozostaje bezpieczeństwo kraju i działania w ramach NATO w Europie.

Dziękujemy, że jesteś z nami!


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Miejski Ekspress #203 Miejski Ekspress #203 W najnowszym odcinku #Miejskiego Ekpressu! Od 16 do 22 września Gorzów włączy się w Europejski Tydzień Mobilności, promując komunikację miejską i alternatywne formy transportu. Najwięcej atrakcji zaplanowano na 20 września, kiedy zajezdnia MZK przy ulicy Kostrzyńskiej otworzy się dla mieszkańców. W godzinach od 12.00 do 16.00 będzie można zajrzeć za kulisy pracy przewoźnika, przejechać autobusem przez myjnię, a także spróbować swoich sił za sterami tramwaju. Na miejsce będzie kursować specjalna linia BIS z osiedla Piaski, a autobusy mają odjeżdżać co 40 minut. Europejski Tydzień Mobilności zakończy 22 września Dzień bez Samochodu. Tego dnia komunikacja miejska w Gorzowie będzie bezpłatna dla wszystkich pasażerów. Do miasta wraca także festiwal poświęcony Renecie Landsberskiej. Ryneczek przy Jerzego ponownie ma wypełnić się lokalnymi smakami, muzyką, historią i atrakcjami związanymi z gorzowskimi tradycjami. Główną bohaterką wydarzenia będzie odmiana jabłoni mocno związana z historią miasta. Podczas festiwalu będzie można poznać jej dzieje oraz kupić certyfikowane sadzonki. W programie znajdą się również lokalne produkty, miód i inne atrakcje dla mieszkańców. Inneko rozpoczyna natomiast kolejną edycję konkursu „Zielona Szkoła – Zielone Przedszkole”. Szkoły i przedszkola z Gorzowa będą zbierać makulaturę, baterie i elektrośmieci, ucząc przy tym dzieci zasad segregacji odpadów i dbania o środowisko. Na najbardziej aktywne placówki czekają nagrody, w tym sprzęt, pomoce dydaktyczne i artykuły plastyczne. Konkurs rozpocznie się 1 października 2026 roku i potrwa do 30 czerwca 2027 roku. Data dodania artykułu: 11.09.2026 13:24
Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe jedzenie w szkołach wywołało burzę Nowe zasady żywienia w szkołach i przedszkolach stały się kolejnym tematem politycznego sporu. Minister edukacji Barbara Nowacka przekonuje, że zmiany nie mają charakteru ideologicznego, lecz mają poprawić sposób odżywiania dzieci i ograniczyć problem nadwagi oraz otyłości. Od 1 września szkolne stołówki działają według nowych wytycznych przygotowanych przez Ministerstwo Zdrowia. W jadłospisach ma być więcej warzyw, owoców i produktów pełnoziarnistych, a mniej cukru, soli oraz części dań mięsnych. Nowe przepisy zostały dostosowane do aktualnych norm żywienia opracowanych przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego . Resort zdrowia podkreśla, że chodzi przede wszystkim o poprawę jakości posiłków podawanych dzieciom i przeciwdziałanie narastającym problemom zdrowotnym. Zmiany wywołały jednak krytykę ze strony części opozycji. Mateusz Morawiecki ocenił, że nowe przepisy są przejawem ideologicznego podejścia do żywienia dzieci i ironizował, że zamiast tradycyjnych dań mięsnych uczniowie będą otrzymywać ich roślinne zamienniki. Do tych zarzutów odniosła się Barbara Nowacka. Minister edukacji przypomniała, że rozporządzenie zostało przyjęte wcześniej i przeszło konsultacje społeczne. Jej zdaniem spór wokół zdrowego żywienia dzieci jest przesadzony. Nowacka podkreśliła, że szkoły powinny promować zbilansowaną dietę opartą na lokalnych produktach, w tym żywności pochodzącej od polskich rolników. Zwróciła również uwagę, że kasze czy dania bezmięsne od dawna są częścią polskiej kuchni i nie są niczym nowym. Zdaniem minister kluczowe jest nie tylko to, co trafia na talerz, ale także sposób przygotowania posiłków. Jak zaznaczyła, zdrowe jedzenie nie musi być niesmaczne, a szkolna stołówka może jednocześnie uczyć dobrych nawyków żywieniowych i serwować dzieciom atrakcyjne dania. Data dodania artykułu: 11.09.2026 11:51
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama